Bloguję więc cytuję

Internet to narzędzie, które otwiera przed nami szereg możliwości. Jedną z nich jest pisanie blogów. Choć pewnie nie wszyscy blogerzy zdają sobie z tego sprawę, prowadząc bloga stają się twórcami. Wpisy na blogu, zamieszczane na nich zdjęcia, rysunki czy obrazy to utwory. I to utwory nie byle jakie, bo utwory w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. (Dz.U. Nr 24, poz. 83 ze zm.).

Internetowi twórcy nierzadko zamieszczają w sieci nie tylko własne dzieła, ale czerpią także z dorobku twórczego innych osób. Przytoczenie choćby fragmentu cudzej powieści czy wiersza, czyli wykorzystanie cudzego utworu, wymaga zgody twórcy. Trudno jednak sobie wyobrazić, aby osoba prowadząca bloga przed zamieszczeniem w nim urywka polecanej innym książki, prosiła o zgodę jej autora. W sukurs przychodzi tzw. prawo cytatu. Zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów, a drobne utwory (takie jak wiersz czy fraszka) również w całości. Choć cytowanie zwykle kojarzone jest z przytaczaniem utworów literackich lub cudzych wypowiedzi, to cytować można także obrazy, zdjęcia, a nawet muzykę.

Bloguję, więc wiem jak korzystać z prawa cytatu.

Po pierwsze, można przytaczać tylko utwory już rozpowszechnione, czyli takie, które za zezwoleniem twórcy zostały udostępnione publicznie (np. zamieszczone w Internecie czy opublikowane w czasopiśmie). Zabronione jest więc np. cytowanie fragmentu ukradzionego autorowi pierwopisu niewydanej jeszcze powieści.

Ponadto przytoczenie fragmentu cudzego utworu jest dozwolone wyłącznie w przypadku, gdy jest to uzasadnione wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości. W pierwszych trzech wypadkach chodzi przede wszystkim o utwory mające  szeroko rozumiany walor naukowy – prace doktoranckie, literaturę specjalistyczną i naukową, recenzje książek, filmów itp. Natomiast pojęcie praw gatunku twórczości jest pojęciem nieostrym. Jako przykłady cytowania uzasadnionego prawami gatunku twórczości można wskazać parodię, pastisz i kolaż.

Utwór, w którym będzie zamieszczony fragment cudzego dzieła powinien być utworem w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Nie może on stanowić jedynie nieistotnej obudowy czy dodatku do „pożyczonego” wycinka cudzego utworu, ale powinien nosić cechy, które nadadzą mu walor indywidualnej twórczości. Ważne jest też zachowanie odpowiednich proporcji. Niedopuszczalne jest zamieszczenie obszernego (nawet ujętego w cudzysłów) fragmentu cudzej twórczości, poprzedzonego tylko kilkoma nieistotnymi zdaniami. W takim wypadku nie może być mowy o cytacie, ale o niedozwolonym naruszeniem autorskich praw majątkowych twórcy tak „zacytowanego” dzieła.

Warto pamiętać, że cytowany utwór nie może zostać poddany modyfikacji. Powinien być wiernym odtworzeniem cudzych słów. Co prawda w treści cytatu może znaleźć się dopisek, ale powinien on być wyraźnie zaznaczony jako niepochodzący od autora cytowanego utworu. Tego rodzaju zabieg jest dość często spotykany  w tekstach prasowych, w których np. krótkie wyjaśnienie pochodzące od dziennikarza zostaje umieszczone w nawiasie i opatrzone dodatkiem: „przyp. red.”. Bardzo ważne jest także, aby cytując urywek cudzego utworu nie wypaczyć wydźwięku, znaczenia lub przesłania utworu, które nadał mu jego autor.

Co oczywiste, należy wskazać imię, nazwisko autora oraz źródło, z którego cytowany utwór został zaczerpnięty. Cytat powinien być też wyodrębniony w taki sposób, aby nie było wątpliwości co do tego, że jego autorem jest inna osoba. Najpowszechniejszym, choć nie jedynym, sposobem jest posłużenie się cudzysłowem.

Prawidłowe cytowanie cudzych dzieł, w Internecie i poza nim, nie tylko chroni przed nieprzyjemnymi konsekwencjami natury prawnej, ale przede wszystkim jest wyrazem szacunku wobec autora przytaczanego dzieła i jego twórczości. Warto cytować w zgodzie z prawem.

Milena Maśko, prawnik

Komentarze

Internet to narzędzie, które otwiera przed nami szereg możliwości. Jedną z nich jest pisanie blogów. Choć pewnie nie wszyscy blogerzy zdają sobie z tego sprawę, prowadząc bloga stają się...
" />