Lexus RX 450h – AZJATYCKI EKSPRES

Lexus RX 450h - AZJATYCKI EKSPRES
Lexus RX 450h posiada cechy ekspresów z najlepszych, złotych lat kolei – szybkość oraz luksusową przestrzeń. Ta ostatnia zawarta jest w pokaźnych rozmiarach: 489 cm długości, 189 cm szerokości i 169 cm wysokości. Swobodę poruszania się zaś zapewnia 3,5-litrowy benzynowy motor V6 oraz dwa silniki elektryczne.

Łączna moc napędu hybrydowego wynosi około 313 KM. Najważniejsze, że dostępna jest ona prawie zawsze, ponieważ akumulatory „karmione” są tak podczas hamowania, a także w czasie spokojnej jazdy, gdy nie jest wykorzystywana cała moc silnika spalinowego. Układ taki uwalnia nas od konieczności korzystania ze stacji ładowania, plątaniny kabli i traconego czasu. Idealnie…?  Być może nie, ale po azjatycku – praktycznie. Tym bardziej, że dzień intensywnej jazdy odbywanej z przyjemnością wykorzystywania bardzo dobrych (7,7 s od -100km/h) osiągów samochodu zakończył się wynikiem spalenia 8,6 l/100 km.

Zresztą same cyfry mówią niewiele o charakterze tego „ekspresu”. To zupełnie tak jakby opisać swojego ukochanego tylko za pomocą wymiarów. Gdybym miała przedstawić Lexusa RX450h, użyłabym słów: łagodny i mocny. A do wersji F SPORT dodałabym: intrygująco przystojny. Już pierwsze spojrzenie na nadwozie samochodu wywołuje pozytywne wrażenie. Zdecydowanie narysowane, niczym samurajskim mieczem, ostre linie karoserii sprawiają, że wyczuwa się ducha nowoczesności, która czerpie z siły tradycji. Miłe doznania nie opuszczają nas też gdy zajmiemy miejsce w aucie. Są samochody, które szczególnie „rozpieszczają” prowadzącego, inne preferują pasażerów. Lexus RX 450h zapewnia podobną przestronność i wygodę w obu rzędach siedzeń. Tym samym  zachęca do relaksacyjnej podróży w szerszym gronie. Wkrótce w sprzedaży będzie też przedłużana wersja siedmioosobowa – Japończycy potrafią mnożyć przyjemności.

W dalekowschodnim stylu prezentują się też osiągi: są dostojne, ale konsekwentne. Lexus RX 450h posiada specyficzny napęd na wszystkie koła. Nie dysponuje tradycyjnym, mechanicznym układem 4×4. Napędzana przez silnik spalinowy przednia oś nie dzieli się momentem z tyłem. Tylne koła wprawia w ruch osobny, 50-kilowatowy agregat elektryczny, który na każde żądanie układu sterującego jest w stanie błyskawicznie wygenerować bardzo wysoki moment obrotowy. W połączeniu z adaptacyjnym zawieszeniem układ ten sprawia, że Lexus RX 450h prowadzi się pewnie i precyzyjnie. Nawet odważniej pokonywane zakręty nie są tu przeszkodą. Łagodnie pojawiająca się podsterowność wskazuje granice bezpieczeństwa, o które dba zaawansowana elektronika.

Mimo przydomku F SPORT opisywany model nie jest samochodem typowo sportowym. W pełni dynamiczna jazda kłóci się z jego dostojnym charakterem i masą. Fizyka ciągle obowiązuje. Swój udział ma w tym zresztą także bezstopniowa przekładnia E-CVT, która wręcz łagodzi zapędy benzynowej V szóstki i na niewiele zda się tu opcja ręcznej zmiany biegów będąca jedynie próbą symulacji. To prawdopodobnie jedyna sztuczność Lexusa RX 450h. Najważniejsze, że komfort i luksus są w nim absolutnie prawdziwe.

 

Luiza Dorosz

heelsonwheels.pl

foto: Patryk Patynowski

make – up: Kamila Tadriyan

hair: Jakub Kołaczek

Stylist: Kinga Wcisło

Więcej artykułów Luizy znajdziecie tutaj 

Komentarze