Anna Piszczałka – modelka czerwca

Z Anną Piszczałką, finalistką I edycji Top Model, rozmawia Monika Gąsiorek Mosiołek.

 

Wiek: 21 lat | Wzrost: 178 cm | Agencja: D'vision | Pracowała m.in. dla: Triumph, Tru Trussardi, La Mania, Deni Cler, Maybelline, Zień, Baczyńska, Gala, Joy, Glamour, Glamour Italy.
Jak zaczęła się Twoja przygoda z modelingiem?

– Wszystko zaczęło się niespodziewanie, gdy miałam 16 lat i pojechałam odwiedzić brata, który studiował w Krakowie. Pamiętam, że była sobota i wychodziliśmy z Galerii Krakowskiej. Zaczepił mnie nieznajomy mężczyzna i powiedział, że mam bardzo ciekawą urodę. Zaproponował, że może mi zrobić próbną sesję zdjęciową. Wtedy nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby potraktować go poważnie. Na szczęście był ze mną brat. Poprosił o wizytówkę i zapytał o szczegóły. Potem do końca dnia przekonywał mnie, żebym się jednak zgodziła. Wiem, że miał wtedy rację, w końcu nie miałam nic do stracenia, a jak się okazało, wręcz przeciwnie. I tak oto doszło do mojej pierwszej sesji zdjęciowej. Później zdjęcia rozesłałam po polskich agencjach. Po jakimś czasie odezwali się pierwsi klienci z Mediolanu

Byłaś finalistką pierwszej edycji programu Top Model. Jak z perspektywy czasu postrzegasz w nim udział?

– Od pierwszej edycji, a właściwie castingu do programu, minęło prawie dwa lata i od tego czasu bardzo dużo zmieniło się w moim życiu. Program kosztował mnie dużo stresu… Jednak w ostatecznym rozrachunku zdecydowanie kolejny raz wzięłabym udział w Top Model. Dzięki niemu udało mi się spełnić kilka marzeń.

 

Od pierwszej edycji Top Model, minęło prawie dwa lata i od tego czasu bardzo dużo zmieniło się w moim życiu.

 

Czy zwiększył on Twoje możliwości w pracy modelki?

– Na pewno pomógł. Jestem rozpoznawalna i poznałam wiele osób ze świata mody. Program otworzył mi drzwi do kariery. Teraz wiem, że muszę ciężko pracować, aby dalej rozwijać się. Na pewno to wykorzystam.

Właśnie rozpoczęły się castingi do trzeciej edycji. Zmieniła się obsada jury. Jak sądzisz, czy przez to program okaże się ciekawszy?

– Uważam, że jest to strzał w dziesiątkę, tym bardziej, że w jury zasiądzie Katarzyna Sokołowska. Pani Kasia jest profesjonalną osobą, która na co dzień pracuje w branży mody – reżyserka i choreografka, specjalizująca się w pokazach mody. Na pewno będzie zwracała na to, jak dziewczyny chodzą po wybiegu, co jest bardzo ważne.

Opisz proszę, jak wygląda Twój dzień pracy?

– W moim życiu bardzo dużo się dzieje. Nie ma miejsca na monotonię. Każdy jest inny. Zależy, czy jest to sesja zdjęciowa, pokaz mody, casting, spotkanie, czy podróż <śmiech>.

Jakie jest Twoje największe osiągnięcie w modelingu?

– Pokaz na Milan Fashion Week.

W kampanii jakiego domu mody/projektanta chciałabyś wziąć udział i dlaczego?

– Marzę o współpracy z Roberto Cavalli, ponieważ nie tylko podobają mi się jego projekty, ale także miałam okazję poznać go osobiście – wydał mi się ciekawą osobą. Chciałabym również wyjść w pokazie Givenchy, czy Diora. Może niektórzy powiedzą, że za wysoko mierzę, ale idąc na casting do programu Top Model też postawiłam sobie wysoko poprzeczkę.

Czy w rygorystyczny sposób dbasz o sylwetkę?

– Nie mam diet, ale dbam o ciało. Gdy tylko znajdę czas korzystam z zabiegów na twarz i ciało w salonie Eminence Beauty Clinic w Krakowie. Rewelacyjna klinika, miło, przytulnie, profesjonalna Pani kosmetolog, usługi na najwyższym poziomie. Również staram się być aktywna sportowo.

Wiążesz swoją przyszłość z przemysłem mody?

– Cały czas o tym myślę. Chciałabym otworzyć własny biznes, ale nadal pozostać blisko świata mody. Zobaczymy, co czas pokaże.

Jakich wskazówek udzieliłabyś początkującym modelkom?

– Na początku liczy się wygląd – wzrost, sylwetka. Ale to, czy dziewczyna przebije się w branży, zależy głównie od jej osobowości. Cóż… Mogę poradzić: uczyć się języków obcych, nigdy nie poddawać się, być cierpliwym, pokornym i walczyć z nieśmiałością.

Jakie są Twoje plany zawodowe na najbliższą przyszłość?

– Chcę wykorzystać swoje możliwości, nadal rozwijać swoją karierę w Mediolanie lub w innych stolicach mody.

Zdjęcia (od lewej): Pokaz Natalii Jaroszewskiej, fot. A. Marchwiński | fot. M. Zając | fot. M. Zając | fot. M. Sitek

Komentarze

Z Anną Piszczałką, finalistką I edycji Top Model, rozmawia Monika Gąsiorek Mosiołek.   Jak zaczęła się Twoja przygoda z modelingiem? – Wszystko zaczęło się niespodziewanie, gdy miałam 16...
" />