Grudniowy Lounge: No 77 | Frozen

Grudniowy Lounge Magazyn 2015 # Frozen
Zima.

Stało się, nadeszła zima. I nie będę wam pisał, jak się z taką pogodą czuję, ani co jest na której stronie tego numeru. Wszyscy inni naczelni na pewno poświęcą temu zagadnieniu spory akapit w swoich tytułach. Wierzcie mi na słowo, nowy Lounge jest ciekawy i warto przeczytać go od deski do deski. Nie wiem skąd wzięła się w mowie potocznej ta deska i czytanie, może dlatego że deski są z drewna, a z drewna produkowany jest papier. Zresztą nieważne. Brzmiało by dość dziwnie gdyby ktoś mówił że przeczytał coś od kartki do kartki, albo gorzej, od papieru do papieru. Ok, deska brzmi lepiej. Dlatego kończę te moje przemyślenia wierszem naszego czytelnika Tomka Socha, właśnie na temat czytania gazet:

Czytam o uczuciach,
które zaraz przeżyję,
o myślach schowanych w podświadomości,
o życiu, które się rozwija.

Otwierając gazetę
zdobię świat kolorami
istniejącymi w czasie i przestrzeni.
Kiedy chcę.

Poznaję swój świat
zapisany słowami.
Dajecie mi wszystko, co jest wokół…
… i tym miłym słowem żegnamy kolejny rok.

A Wam, naszym Czytelnikom, Partnerom, Współpracownikom, Pracownikom, Klientom, Górnikom, Hutnikom, Politykom, Nauczycielom i wszystkim ludziom w Polsce i na świecie pragnę życzyć dużo spokoju i olbrzymiej dawki miłości, takiej prostej zwyklej miłości i życzliwości dla drugiego człowieka w tym Nowym 2016 roku.

Redaktor Naczelny

Marcin Lewicki

Komentarze

Zima. Stało się, nadeszła zima. I nie będę wam pisał, jak się z taką pogodą czuję, ani co jest na której stronie tego numeru. Wszyscy inni naczelni...
" />